Wybierz Strona

Relacja z warsztatów Macieja Wieloboba “Joga uważności”

Relacja z warsztatów Macieja Wieloboba “Joga uważności”
Obraz

Warsztaty jogi z Maciejem Wielobobem

Do warsztatu z Maćkiem zbierałam się długi czas. Zawsze „coś” stało na drodze. W końcu jednak udało się i trafiło na warsztat uważności w jodze.

Na każdym kroku słyszymy, mówimy o świadomości bycia, o świadomym oddechu, o świadomym żywieniu, o świadomych wyborach. Wiemy już wszystko, widzieliśmy wszystko. Mamy dostęp do informacji z całego świata nie wychodząc ze swojego pokoju. Możemy pojechać w każdy zakątek, a mając odpowiednią ilość pieniędzy możemy nawet kupić kawałek przestrzeni na księżycu… Mamy wpływ na otaczające nas i tworzące świat sprawy, a jednak ciągle poszukujemy, ciągle jesteśmy niezadowoleni, rządni odczuć, czujemy niedosyt życia…  Uciekając, szukając chętnie wracamy do domu ponieważ, jak mówi przysłowie, wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. No właśnie dom… Oczywistością jest to, że nasz dom to my. Ba! Każdy wie, że kiedy czujesz się dobrze z samym sobą, to będzie Ci dobrze wszędzie. Nasz dom to nasze ciało i jak w każdym mieszkaniu trzeba zadbać o jego dobrą funkcjonalność. Bardzo podoba mi się koncepcja, gdzie piwnica reprezentuje podświadomość, pierwsze piętro racjonalną świadomość, poddasze i dach – sferę duchowej intuicji. Polepszenie relacji pomiędzy ciałem i umysłem, świadomością i podświadomością może być realne dzięki wybudowaniu schodów pomiędzy tymi kondygnacjami.
Dopiero wówczas budynek stanie się w pełni funkcjonalny. Zupełnie jak nasze życie – dopiero po stworzeniu dobrej komunikacji pomiędzy ciałem, emocjami, umysłem i intuicją duchową zyskuje odpowiednią jakość.

Przekroczenie progu własnego domu to zauważenie tego, bez czego ten dom nie mógłby istnieć – oddech, to on decyduje o naszych murach i jakości. Mówiąc o oddechu nie myślę o wegetacji – gdy energia, siła życiowa i jej potencjał zostaną zauważone i rozprowadzone nasz dom dostaje drugie życie. A jeśli ktoś nie ma pojęcia jak otworzyć swoje „M” i co zrobić kiedy już to się stanie, jak prowadzić umysł po pokojach, co zrobić z myślami, gdzie skierować uwagę, jak prowadzić ciało i gdzie w tym wszystkim modna świadomość? 

Jest jedna rada – przejść do regularnej praktyki, której nauczał i wyjaśniał na warsztacie uważności Maciek. Mówił: “z wnętrza do wnętrza” i nie to były polecenia wzorcowego wykonania asan (wręcz przeciwnie każdy pracował na terenie własnego ciała i oddechu z poszanowaniem jego wad, ograniczeń i możliwości).

Podczas spotkania warsztatowego z uważnością doznaliśmy zatrzymania chwili i pełnej obserwacji siebie. Była to okazja do wsłuchania/wysłuchania siebie. Niektórzy poznali zupełnie nowe, inne oblicze medytacji/koncentracji, niektórym udało się „w końcu wyciszyć”, inni osiągnęli swój sukces łącząc ruch z oddechem, poprawiając jakość asany. To doświadczenie pozostało i daje fundament, ugruntowanie praktyki własnej na co dzień. Warsztat daje na własnym ciele odczuć istotę oddechu i jego moc, a w połączeniu z asaną staje się potężnym narzędziem realizacji siebie.

Dopełnieniem spotkania był wykład Agnieszki Wielobób dotyczący ajurwedy, podczas którego wielu z nas dostało wskazówki jak odżywiać swoje ciało z uwzględnieniem jego humorów i temperamentów. Gdy w organizmie pojawia się choroba oznacza, że któryś element jest zakłócony. Agnieszka w przystępny sposób wyjaśniła i usystematyzowała nam tę wiedzę – była “wisienką na torcie” tego weekendu.

Cały warsztat był bardzo wartościowym (i nie ostatnim) spotkaniem, za które dziękujemy!

O autorze

Agnieszka Robakiewicz

Nauczycielka jogi, pasjonatka ciała i wszelkiej pracy z ruchem. Inicjatorka warsztatów i wyjazdów związanych z jogą i rozwojem osobistym. Prowadzi Pracownię Jogi w Zgierzu. Strona Agnieszki: www.agnieszkarobakiewicz.pl;

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.