Wybierz Strona

Pierwsza lekcja duchowego uzdrawiania od sufich: aktywność, zmysły i odpoczynek ~ Maciej Wielobób, Agnieszka Wielobób

Pierwsza lekcja duchowego uzdrawiania od sufich: aktywność, zmysły i odpoczynek ~ Maciej Wielobób, Agnieszka Wielobób

Poniższa lekcja duchowego uzdrawiania pochodzi z książki Macieja i Agnieszki Wielobobów pt. “Medytacje uzdrawiające sufich. 33 lekcje na duchowej ścieżce”.

Lekcja 1: zmysły, aktywność i odpoczynek

Zdrowie zależy od równowagi pomiędzy aktywnością, a odpoczynkiem pięciu zmysłów: wzroku, zapachu, słuchu, smaku i dotyku, a każdy zmysł, przy normalnym zdrowiu, musi mieć możliwość wyrażenia siebie i reagowania na bodźce. (Hazrat Inayat Khan, Gity)

Zmysły trenujemy w ramach treningu duchowego uzdrawiania po to, by zachować energię. W rzeczywistości bardzo dużo tracimy jej na nieintencjonalne używanie zmysłów, np. gdy uwaga ucieka nam do migającego telewizora przy rozmowie. Wystarczy powiedzieć, że w medytacyjnym nauczaniu mówi się, że orientacyjnie proporcja intencjonalnego używania zmysłów do nieintencjonalnego to około 1/9. Może się to oczywiście zmienić, przynajmniej do pewnego stopnia, ale najpierw trzeba obudzić świadomość w tym zakresie. A zatem medytacyjna praca ze zmysłami będzie zawsze pracą z energią i świadomością, której odpowiednikiem w indyjskiej tantrze jest system mudr i bandh.

W powyższym kontekście więcej czasu i uwagi należy poświęcić na odpoczynek niż na aktywność zmysłów. Jednak termin „odpoczynek” w tym rozumieniu mniej odnosi się do snu i konwencjonalnie rozumianego wypoczynku, a bardziej do medytacji.

Podsumowując: by rozwinąć siłę uzdrawiania, uczymy się kontrolować nasze zmysły poprzez regulowanie ich aktywności i odpoczynku za pomocą relaksu, koncentracji, medytacji i medytacyjnej pracy ze zmysłami. Gdy towarzyszy temu duchowa intencja, siła umysłu staje się boską siłą (absolutną siłą). Możemy oczywiście uzdrawiać tylko siłą naszego umysłu, jednak uczyni to efekty ograniczonymi, podczas gdy połączymy się w procesie uzdrawiania z boską siłą – rezultaty mogą być nieograniczone.

Pomimo, że wspominałem, iż odpoczynek zmysłów możemy uzyskać głównie dzięki medytacji, jednak nie należy lekceważyć siły dobrego snu. Najlepiej wykorzystywać do niego naturalne pory. Dobrze też utrzymywać zrównoważoną proporcję aktywności i odpoczynku w zakresie ćwiczeń fizycznych, pracy intelektualnej, zdolności do przeżywania emocji, jak również ćwiczeń duchowych.

Do przemyślenia i obserwacji

Czy czytając poniższy cytat:

Zdrowie zależy od równowagi pomiędzy aktywnością, a odpoczynkiem pięciu zmysłów: wzroku, zapachu, słuchu, smaku i dotyku, a każdy zmysł, przy normalnym zdrowiu, musi mieć możliwość wyrażenia siebie i reagowania na bodźce.

zwróciłeś uwagę, że z perspektywy sufickiej zmysł nie tylko odbiera bodziec, ale i służy do ekspresji?

Gdy pomyślimy np. o zmyśle dotyku, to z perspektywy sufickiej powiemy, że służy on zarówno do odbierania jak i wyrażania miłującej dobroci i współczucia.

Zadania

(wybierz 1 lub 2 zadania i pozostań z nimi przynajmniej przez tydzień, a najlepiej przez 40 dni)

1. Ważnym zadaniem dla sufiego na ścieżce jest odnalezienie równowagi między życiem zewnętrznym a praktyką medytacji. Czy Twoim zdaniem zachowujesz taką równowagę czy może zaniedbujesz którąś z odnóg swojego życia? Co możesz zrobić, by to naprawić?

2. Przyjrzyj się czy nie trwonisz swojej energii. Co jest służbą innym? A co jest naruszeniem Twojej przestrzeni przez innych? Czy zapewniasz sobie czas na regenerację? Czy to jest skuteczna regeneracja? Czy wiesz co Cię doładowuje? Fizycznie/mentalnie? Czy wiesz co sprawia, że tracisz energię?

3. Podejmij jedną z medytacji szagal, choćby tę z dzisiejszej praktyki.

4. Przez przynajmniej tydzień (a maksimum 40 dni) wracaj codziennie do tekstu. Jeśli chcesz możesz sobie gdzieś zanotować swoje uwagi.

Praktyka

Usiądź w ciszy w siadzie skrzyżnym na ziemi lub w wyprostowanej pozycji na krześle. Dłonie ułóż na udach lub kolanach wnętrzami do góry, a grzbietami w stronę nóg. Zamknij oczy i skieruj uwagę do środka. Gdy pojawiają się jakieś przeżycia, nie oceniaj ich, nie nazywaj, nie odcinaj się od nich, ani nie identyfikuj się z nimi. Po prostu – gdy pojawia się jakieś doświadczenie, czy to myśl, emocja, odczucie czy wrażenie zmysłowe, dopuść je do siebie, przyjmij z akceptacją i pozwól je sobie przeżyć takim, jakie jest. Nie wyszukuj aktywnie wrażeń, przyjmuj tylko te, które same do Ciebie przychodzą. Zostań w ten sposób kilka minut, zanim przejdziesz do dalszej praktyki.

Inwokacja[1]

Po chwili w ciszy, z oddaniem i uwagą, wyrecytuj poniższe słowa:

Ku Jedynemu,

Ideałowi Miłości, Harmonii i Piękna,

Jedynej Rzeczywistości,

Zjednoczonej z wszystkimi oświeconymi duszami,

Które tworzą ucieleśnienie Mistrza,

Ducha Przewodnictwa!

Praktyka z łazifą (mantrą) uzdrawiającą[2]

Pozostań w stabilnej, wyprostowanej, ale wolnej od napięcia pozycji. Odnajdź pewną neutralność ciała, niech nie będzie ani zbyt wyprężone i napięte, ani zapadnięte i ociężałe. Oddychaj swobodnie i zanurz się w stan relaksu. Ponownie – nie wyszukuj żadnych wrażeń, nie szukaj stymulacji, ale gdy jakieś doświadczenie samo się pojawia to przyjmij je z otwartym sercem. Jakiekolwiek przeżycie przychodzi, nie odcinaj się od niego, nie wypieraj, nie oceniaj go ani nie nazywaj, ale też nie identyfikuj się z nim. Po prostu przyjmij to doświadczenie i pozwól je sobie przeżyć takim, jakie jest. W ten sposób, z uwagą i akceptacją, pozostań kilka minut z otwartym sercem.

Gdy poczujesz się zrelaksowany i pełen otwartości, przywołaj w swoim sercu doświadczenie uzdrowienia. Może doświadczyłeś uzdrawiającego dotyku, spojrzenia czy obecności. Czy to poprzez masaż, który Ci ktoś ofiarował, a może poczułeś się uzdrowiony emocjonalnie dzięki czyjemuś wsparciu albo jakiemuś swojemu działaniu. Może to Ty wsparłeś kogoś na drodze do fizycznego czy mentalnego dobrostanu? A może doświadczyłeś w jakiś sposób duchowego uzdrowienia albo byłeś jego świadkiem? Pozostań z otwartym sercem na siłę duchowego uzdrowienia, niezależnie w jakich formach się manifestuje.

Po kilku minutach, pozostając z otwartym sercem na (boską) siłę uzdrawiającą, zacznij recytować na głos mantrę ja szafi ja kafi[3]. Mantrę tę można by przetłumaczyć: „O, Uzdrowicielu! O, wszechwystarczający!” lub – nieco mniej teistycznie – potraktować jako otwarcie się na siłę uzdrawiającą i wszechwystarczającą, podtrzymującą. Łazifę ja szafi ja kafi intonuj lub recytuj 101 razy (lub – gdyby to było zbyt dużo na początku dla Ciebie – to 33 razy)[4]. Nie powtarzaj jej mechanicznie, a raczej otwórz swoje serce i intonuj mantrę z czuciem. Gdy skończysz, pozostań kilka minut w zrelaksowanej ciszy, w bezruchu, w stanie obecności.

Medytacja szagal[5] ze zmysłem dotyku

Pozostań w stabilnej, wyprostowanej, ale wolnej od napięcia pozycji. Oczywiście, jeśli pozycja przestała być wygodna, możesz się w niej poprawić, np. na chwilę prostując nogi, a potem zmieniając skrzyżowanie nóg. Zrób to jednak ze skupieniem.

Ułóż dłonie grzbietami na udach lub kolanach, a wnętrzami do góry. Niech palce i reszta dłoni będą luźne. Pozwól sobie być bardziej uważnym wnętrz dłoni, nastaw się na odbiór subtelnych doświadczeń dotykowych z tego obszaru (pomimo, iż nie dotykami niczego tą częścią dłoni). Gdy będziesz zrelaksowany i dłonie również będą bardziej uważne, przejdź do medytacji z mantrą.

             Będziemy pracować z łazifą bismillah ir rahman ir rahim. Bismillah jest zawołaniem używanym przez sufich, ale i przez muzułmanów i zaratusztrian. Czasami bywa tłumaczone jako „w imię Boga”, jednak sufi preferują przekład „w harmonii z boską Obecnością” czy „jako narzędzie Jedynego”. Centralną ideą zawołania bismillah jest mistyczne założenie, że cokolwiek robimy, z każdym oddechem, dzieje się dla, z powodu i przez wszechprzenikającą, jedyną boską Esencję. Rahman to jakość wielkiej (boskiej) „matczynej” miłości i łaski, która bezwarunkowo obejmuje całe stworzenie, bez względu na to czy się o nią staramy czy nie, niezależnie od tego czy „zasłużyliśmy” naszymi czynami czy nie. Rahim z kolei jest jakością dobroci, życzliwości, pewnego rodzaju warunkowej miłości i łaski itd., która jest odpowiedzią na nasze właściwe czyny. Całą mantrę bismillah ir rahman ir rahim moglibyśmy poetycko przetłumaczyć w następujący sposób: „Z każdym oddechem pozostaję w harmonii z wszechprzenikającą boską obecnością, której niezbywalną częścią jest miłująca dobroć (miłość i łaska)”.

Będąc świadomym swoich dłoni i pozostając otwartym na przepływ (boskiej) siły miłującej dobroci[6] przez siebie, zacznij recytować łazifę bismillah ir rahman ir rahim. Recytuj lub intonuj mantrę 33 lub 101 razy. Później pozostań w ciszy na siedząco, z rozluźnionymi dłońmi, wypełnionymi doświadczeniem miłującej dobroci i współczucia. Gdy będziesz chciał zakończyć praktykę, unieś pełne miłującej dobroci dłonie ponad czubek swojej głowy, tak byś – bez fizycznego dotykania głowy – czuł głową obecność dłoni, a dłońmi – obecność głowy i w takim poczuciu kontaktu bez fizycznego kontaktu – przesuń z wydechem dłonie od czubka głowy przez twarz i tułów w dół. Możesz ten ruch powtórzyć jeszcze dwa razy. Potem powoli wracaj do świata zewnętrznego.

Maciej Wielobób, Agnieszka Wielobób


[1] Inwokacja Hazrata Inayata Khana bardzo często jest recytowana przez sufich na początku spotkań lub na początku praktyki na dostrojenie do (boskiego) Ideału, który – z jednej strony jest naszym celem na ścieżce, a z drugiej – światłem oświecającym naszą drogę.

[2] Sufi najczęściej używają następujących praktyk formalnych: 1. Nimaz (modlitwa), 2. Łazifa (recytacja mantry, reprezentującej jakiś boski atrybut), 3. Zikar (inaczej dhikr lub zekr, medytacja z mantrą, w której doświadczamy, że „nic nie istnieje oprócz Boga (Rzeczywistości), tylko Bóg (Rzeczywistość) istnieje”), 4. Fikar (inaczej fikr; łazifa lub zikar powtarzane w myślach w synchronizacji z oddechem), 5. Kasab (medytacje oddechu), 6. Szagal (czasem: szagl; medytacje nad zmysłami i poznaniem), 7. Amal (samadhi; doświadczenie najwyższego skupienia, w którym w medytacji rozpuszczają się nasze zewnętrzne identyfikacje0.

[3] Brzmienie recytacji i intonacji części łazif i zikarów z książki będziemy sukcesywnie zamieszczać tutaj: https://maciejwielobob.pl/intonacja-lazifa-zikar/

[4] Sposoby liczenia powtórzeń łazify lub zikara pokazuję w Aneksie książki.

[5] Arabskie słowo szag’l oznacza pracę, zajęcie, zaabsorbowanie. W kontekście sufickim oznacza medytację na wewnętrznym dźwięku czyli praktyki nastawione na odkrywanie wewnętrznego znaczenia zmysłów.

[6] Oczywiście temat miłującej dobroci jest bardzo obszerny, ale najprościej miłującą dobroć definiuje się jako matczyną miłość, podszytą przyjaźnią i akceptacją.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.