Wybierz Strona

Ćwiczę jogę. Szatan się mną interesuje?

Ćwiczę jogę. Szatan się mną interesuje?

Czy zauważyliście jak często pojawia się u ludzi przekonanie, że joga jest religią? Kojarzymy ją jakoś, mniej lub bardziej, z praktykami hinduizmu i stąd pojawia się obawa czy chrześcijanin w ogóle może ćwiczyć jogę z czystym sumieniem.

Niedawne wypowiedzi księdza Natanka jeszcze dobitniej pokazują problem. Joga według niego jest dziełem szatana, złem w czystej postaci i należy się od niej trzymać z daleka, jako że najwyraźniej jest to droga prosto do piekła. Oczywiście ten przykład jest przerysowany i nie do końca powinien być traktowany poważnie, skoro sam Kościół nie popiera wyżej wymienionego. Jednak stanowisko Kościoła w stosunku do jogi można uznać za dość ostrożne. Może spotkaliście się z duchownymi, którzy twierdzili, że joga może nie jest zła, ale na wszelki wypadek należy jej unikać. Z drugiej strony można spotkać coraz więcej księży, którzy przyznają, że joga może być dobroczynna (szczególnie w kontekście naszego zdrowia) i jeśli tylko nie oddala cię od religii, to nie ma w niej nic złego. Z pewnością to bardzo mądre i wyważone stanowisko.

Joga nie jest religią, chociaż w pewnych jej odłamach ma również służyć przybliżeniu do Boga. Joga jest narzędziem do osiągania coraz większego spokoju umysłu poprzez pozbywanie się napięć, rozwijanie świadomości i realizowanie się na wielu poziomach życia. Wielu z nas zapewne ćwiczy jogę z troski o swoje zdrowie lub niestety dlatego, że już cierpimy na jakieś dolegliwości. I zapewne zauważyliście jak wielką pomocą są tutaj pozycje jogi – asany. Przeciwnicy jogi twierdzą jednak, że nie da się oddzielić od całego systemu przekonań, które stoją za ćwiczeniem jogi i nigdy ta praktyka nie będzie tylko gimnastyką. Co ciekawe, mają dużo racji! Joga to nie gimnastyka czy aerobik. Joga to nie same pozycje ciała, ale także praca z oddechem, techniki relaksu, koncentracja i medytacja. Tylko czy te praktyki, prowadzące do zdrowia, równowagi i harmonii psychofizycznej, czyli większego komfortu życia, naprawdę oddalają od wiary? Na pewno nie musi tak być. Weźcie też pod uwagę, że istnieją zgromadzenia praktykujące medytację chrześcijańską, która zresztą, choć niezbyt rozpowszechniona, nie jest wcale nowością. Nie dajcie się przestraszyć, zaufajcie sobie. Rozstrzygnijcie tę sprawę sami dla siebie, bo przecież chodzi o to, żebyście dobrze się czuli z tym, co robicie.

A jakie jest Wasze zdanie?

O autorze

1 komentarz

  1. PS

    Jakoś tak kręcę się wokół tematu Yogi. Praktykuje i dosyć mnie wciągnęła. Przyznam, że jestem na schyłku wierzeń. Sporo obok interesuję się współczesnymi badaniami nad mózgiem. Takie przyszły czasy. Z korzeni tradycji katolickiej pozostało mi bardzo wiele. Również praktyka. Uwielbiam chodzić na mszę, a śpiewanie staje się moją prawdziwą pasją. Ćwiczę oddech na jodze by mieć lepszy głos na mszy. Wspaniała rzecz. Co do schyłku wierzeń, mam wykształcenie humanistyczne, socjologia, czytając socjologów religii trudno oprzeć się wrażeniu, że ów są jednak wymysłem człowieka. Tu podkreślam wspaniałym i nieodzownym. Może nie jest to moment na moje chyba bardziej filozoficzne rozważanie, ale czy ktoś popatrzył, na nowo testamentową przypowieść o legionie opętanym przez demony? Ale w pryzmacie rzeczywistości psychologicznej, prawie wizji albo urojenia. Otóż i w średniowieczu pokutnicy, no przecież opętani przez grzech i złe duchy, cieleśnie pokutowali, może właśnie jak te demony spadające wraz ze świniami do przepaści. Podczas wysiłku fizycznego dzieją się wspaniałe rzeczy w organizmie, już nie potrzeba na to wiary, są badania i pośród wielu zdrowe podejście do ciała. W tym właśnie joga. Czytałem pewien artykuł dotyczący jakieś chrześcijańskiej grupy religijnej w stanach i tam przed mszą uprawiano Yogę. Wydaje się też, że właśnie w ramach neuroplastyczności mózgu dopuszczalny jest każdy światopogląd w tym religijny.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.