Wybierz Strona

Swara, seks i cykle nosowe. Łukasz Przywóski

Swara, seks i cykle nosowe. Łukasz Przywóski

Nauczyciele jogi nie są ponurakami. Znają wiele anegdot, którymi chętnie Łukasz Przywóski - Swara, seks i cykle nosowedzielą się w czasie warsztatów. Jedna z najczęściej powtarzanych określa, kiedy jogin może oddawać się aktywności seksualnej. Sprawa nie jest prosta. Dzień odpada. Zostaje noc – najlepiej jedna tygodniowo, poprzedzająca dzień wolny od praktyki.  Jednakże i w tę noc trzeba zwrócić uwagę na to, która dziurka od nosa jest bardziej drożna. Jeśli drożność lewego nozdrza jest ograniczona i powietrze przepływa głównie przez prawe nozdrze, aspirujący jogin powinien powstrzymać się od współżycia. Kiedy lewa dziurka od nosa jest drożna, można śmiało oddać się cielesnym uciechom.

No, może nie do końca – są jeszcze uwarunkowania związane z cyklem miesięcznym kobiety. Ale o tym innym razem.

Dlaczego? Otóż w jodze przyjmuje się, że prawe nozdrze to surjanadi, a lewe nozdrze to czandranadi. Kiedy oddech płynie głównie przez prawe nozdrze (surjanadię czyli nadię słoneczną), porę tę uznaje się za dzień – nawet wówczas, gdy za oknami jest ciemno, a niebo rozświetlają gwiazdy.

Ida, Pingala i Suszumna

Zgodnie z anatomią jogi waju (wiatry) są przenoszone poprzez sieć 72 000 nadii, które „unaczyniają” całe ciało. Dla praktyków jogi ważne jest trzynaście nadii, które przenoszą energię życiową. Wśród trzynastu nadii najważniejsze są trzy: ida, pingala i suszumna.

Nadia ida (kanał energii lunarnej) biegnie w ciele pranicznym człowieka (pranaśarira) po lewej stronie kręgosłupa, zaczyna się po prawej stronie kości guzicznej, a kończy się w lewym nozdrzu. Jest odpowiedzialna za chłodzenie ciała i, dodatkowo, zaopatruje serce w energię przenoszoną w kierunkach południowym i zachodnim. Nadia pingala (kanał energii słonecznej) biegnie w ciele pranicznym człowieka (pranaśarira) po prawej stronie kręgosłupa, zaczyna się z lewej strony kości guzicznej (ogonowej), a kończy się w prawym nozdrzu. Zaopatruje mózg w energię rozchodzącą się w kierunkach północnym i wschodnim. Suszumna (kanał centralny, „najwdzięczniejszy”) biegnie wzdłuż kręgosłupa i łączy kolejno siedem głównych czakr, i wznosi mistyczną energię kundalini. W kanale su szumna wyróżnia się trzy „pływy” energetyczne – skierowany do góry (arohan), skierowany do dołu (avarohan) i wznoszący (vajrini).

Ida i pingala nie biegną prosto wzdłuż kręgosłupa, lecz wiją się wokół niego jak węże wokół laski Kaduceusza.

017idapingala

Mędrcy praktykujący swarajogę (swara = oddech) zauważyli, że oddech rzadko kiedy płynie równomiernie przez obydwa nozdrza. Zwrócili uwagę na subtelny wpływ oscylującej natury oddechu na funkcje fizjologiczne i stan psychiczny.  W jednym z klasycznych tekstów – Shivaswarodayi – zaleca się, żeby praktyk jogi oddawał się wyciszającym zajęciom, kiedy powietrze przepływa głównie przez lewe nozdrze (czandraswara), nowe wyzwania i energiczny wysiłek podejmował, kiedy powietrze przepływa przez prawe nozdrze (surjaswara). Czas, kiedy powietrze przepływa równomiernie przez obydwa nozdrza (suszumnaswara), powinien zaś być wykorzystywany na odpoczynek lub medytację.

Co na to mówi zachodnia nauka?

Wiele osób podchodzi do tego tematu z przymrużeniem oka. Osobiście jestem zdania, że współczesna nauka dopiero uczy się opisywać procesy i subtelne zmiany, które w alegoryczny sposób zostały opisane w klasycznych tekstach poświęconych jodze (Shiva Samhita, Gheranda Samhita, Hatha Yoga Pradipika, Hathatattvakaumudi). Trzeba również zaznaczyć, że opisując je równocześnie je spłyca. Ponieważ, w moim odczuciu, właściwe rozumienie jest ważne, postanowiłem zbadać temat, poświęcić trochę czasu na przeszukiwanie ogólnodostępnych zasobów wiedzy na ten temat. Prezentowane poniżej wyniki są owocem ciężkiej pracy badaczy. Dlatego też osoby zainteresowane tematem zachęcam do sięgnięcia do przytoczonych w bibliografii źródeł, które w wyczerpujący sposób omawiają poruszone przeze mnie powierzchownie tematy.

Zacznijmy od nosa. Nos jest ważny.

Po co nam nos?

Nos jest absolutnie genialnym, wielofunkcyjnym urządzeniem – pełni funkcję oddechową, obronną, węchową i, w połączeniu z zatokami przynosowymi, pełni dodatkowo funkcję rezonatora głosu. Powietrze przechodzące przez nos jest oczyszczane, ogrzewane i nawilżane. W ciągu doby nos nagrzewa do temperatury zbliżonej do temperatury ciała ok. 10 000 litrów wdychanego i wydychanego powietrza.

Dlaczego w czasie zajęć jogi oddychamy przez nos ?

W czasie zajęć jogi często pada pytanie o to, dlaczego wykonując asany powinniśmy oddychać przez nos, a nie przez usta. Zdarza się czasami usłyszeć odpowiedź, że tylko w ten sposób oddychamy przeponą. Mija się to z prawdą. Również w czasie oddychania ustami przepona jest aktywna (choć nie działa efektywnie). Jest jednak  kilka ważniejszych powodów. Po pierwsze oddychanie przez nos pozwala oczyścić powietrze z zanieczyszczeń, po drugie nagrzewa je i nawilża. Co więcej, w błonie śluzowej nosa znajdują się sploty nerwowe współczulnego układu nerwowego, które są stymulowane wyłącznie w czasie oddychania przez nos. W czasie metabolizmu glukozy mózg wytwarza bardzo dużo energii cieplnej – ciepło to jest „odprowadzane” od mózgu przez krew żylną do nosa. Kiedy gorąca krew wpływa do nosa, dochodzi do wymiany cieplnej – pochodzące z zewnątrz chłodne powietrze jest ogrzewane do temperatury zbliżonej do temperatury ciała, a krew jest „chłodzona” (jest to opis obrazowy, mechanizmy tej wymiany cieplnej są o wiele bardziej złożone). Pozwala to chronić mózg przed przegrzaniem się – kiedy mózg jest przegrzany, zwiększa się ryzyko wystąpienia udaru.

Jednostronne cykle nosowe

Wnętrze nosa jest pokryte nabłonkiem, który pełni wiele funkcji. W czasie dnia oddech bardzo rzadko przepływa równomiernie przez obydwa nozdrza (dzieje się tak przez ok. 10 % czasu, zrównoważony przepływ powietrza przez nos zaobserwowano m.in. w czasie samadhi, ziewania i orgazmu). Zwykle jedno nozdrze jest bardziej „zatkane” niż drugie, co łatwo można sprawdzić, przykładając palec do jednej dziurki w nosie i wydmuchując powietrze drugą, a później powtarzając czynność na drugą stronę. Cykl nosowy polega na występującym naprzemiennie fizjologicznym obrzęku błony śluzowej jednej z jam nosa. Innymi słowy cykl nosowy składa się z faz „zatkania” (obrzęku) i „odetkania” w nosie. Jest to typowe zjawisko, które polega na cyklicznym powiększeniu naczyń krwionośnych wewnątrz nosa i ich obkurczeniu. Kiedy jedno nozdrze jest bardziej drożne, błona śluzowa w drugim nozdrzu ma czas na regenerację. Cykl nosowy trwa od jednej do czterech godzin i występuje u 80% prawidłowo oddychających ludzi. Co ciekawe, na zmianę drożności nosa wpływa również ułożenie ciała – podczas leżenia na boku nozdrze znajdujące się na górze staje się bardziej „otwarte”. Badania wykazały, że nie wynika to z grawitacji, ale ucisku na obszar pachy (podobny efekt dają pozycje asymetryczne, które uciskają tę część ciała np.: skręty – takie jak pełna marichyasana C albo D lub yogadandasana).

Interesujący jest fakt, że błona śluzowa nosa składa się z ciał jamistych przypominających ciała jamiste występujące w prąciu, łechtaczce i brodawkach sutkowych. Podobnie jak w wypadku narządów płciowych, naczynia krwionośne tkanki nosowej wypełniają się krwią, czyli rozszerzają, stają się „zatkane” w reakcji na pobudzenie seksualne. W oparciu o tę zależność Freud opracował techniki radzenia sobie z napięciem przedmiesiączkowym poprzez stymulację splotów nerwowych znajdujących się w tkankach jamistych nosa.

Poza pełnieniem funkcji czysto regeneracyjnej cykle nosowe oddziałują również na układ nerwowy.

Prowadzone na zachodzie badania wykazały, że jednostronne oddychanie wiąże się ze zwiększoną aktywnością przeciwstawnej półkuli mózgowej. Badania elektroencefalograficzne (EEG) wykazały, że w czasie oddychania przez lewe nozdrze zwiększa się czynność bioelektryczna prawej półkuli mózgowej, a w czasie oddychania przez prawe nozdrze – czynność bioelektryczna lewej półkuli mózgowej. Inaczej mówiąc, cykl nosowy jest bezpośrednio powiązany z aktywnością mózgu, może też ją zmieniać (przy wymuszonym jednostronnym oddechu lub w czasie ćwiczeń oddechowych takich jak: surjabedhana albo czandrabedhana). Badanie reakcji skórno-galwanicznej (przewodnictwa skórnego) wykazało, że przewodnictwo skóry, które jest wskaźnikiem aktywności współczulnego układu nerwowego, w czasie idaswary (oddychania przez lewe nozdrze) było niższe niż w czasie pingalaswary (oddychania przez prawe nozdrze). Co więcej wykazano, że długotrwałe oddychanie przez prawe nozdrze zwiększa poziom glukozy we krwi oraz temperaturę ciała. Wskazuje to na fakt, że oddychanie przez prawe nozdrze zwiększa aktywność współczulnego układu nerwowego – czyli tej części układu nerwowego, która odpowiada za mobilizację ustroju (działanie, współzawodnictwo, walkę/ucieczkę). Z kolei oddychanie przez lewe nozdrze sprzyja aktywności układu przywspółczulnego, który odpowiada za odpoczynek organizmu i poprawę trawienia.

Podsumowanie

Współczesna zachodnia nauka wyposażona w zaawansowane narzędzia pomiarowe wykazała, że oddychanie przez lewe nozdrze jest skorelowane z aktywnością prawej półkuli mózgowej i dominacją przywspółczulnego układu nerwowego. Oddychanie przez prawe nozdrze jest skorelowane z aktywnością lewej półkuli mózgowej i aktywnością współczulnego układu nerwowego. Pozostaje to w zgodzie z tym, co wieki temu dostrzegli i opisali w piękny, alegoryczny sposób jogini praktykujący swarajogę.

Zacząłem od anegdoty, więc warto do niej wrócić. Przyznam szczerze, że przytoczyłem ją głównie po to, żeby zaciekawić czytelników i zachęcić ich do lektury dalszej części artykułu. Niemniej w oparciu i o tę wiedzę można pokusić się o parę wniosków. Być może wskazanie, że właściwym dla mężczyzny czasem do współżycia jest moment, w którym oddycha przez lewe nozdrze sugeruje, że jest to czas odprężenia, bycia bardziej receptywnym, otwartym na drugiego człowieka, a mniej agresywnym i czegoś sobie dowodzącym?

Tym, co mnie fascynuje w czasie czytania klasycznych dzieł poświeconych hatha jodze (Shiva Samhita, Hatha Yoga Pradipika), jest z jednej strony piękny, poetycki język, a z drugiej to, że coraz więcej opisanych w nich zjawisk jest uwierzytelnianych przez naukę zachodu.

Temat cyklów nosowych jest niezwykle interesujący i złożony. Jego zrozumienie pozwala na pełniejsze wykorzystanie potencjału niektórych ćwiczeń oddechowych. Wiedzę tę można wykorzystać, żeby świadomie wpływać na funkcjonowanie swojego umysłu i ustroju.

Bibliografia:

Część wymienionych publikacji jest trudno dostępna. Dlatego też zachęcam do przeszukania zasobów Internetu pod hasłami „nasal ultra dian rhythms”, „nasal cycles”, „forced unilateral breathing” np. na domenach .edu. Obszerną listę publikacji na pokrewne tematy znajdziecie pod tym adresem: http://www.iayt.org/site_vx2/publications/Bibliographies_Members/nose.pdf

Ballantine Nasal Functioning

Haight JS, Cole P – Unilateral Nasal Resistance and asymmetrical Body Pressure

Mohan SM – Unilateral Nasal Resistance and asymmetrical Body Pressure

Mohan SM, Eccles R – Svara and bilateral volar GSR

Stancak A, Kuna M EEG changes during forced alternate nostril Breathing

O autorze

Agata Mrowińska

Nauczycielka jogi w Pracowni Jogi Macieja Wieloboba w Krakowie. Przygodę z jogą rozpoczęła na przełomie lat 2008/2009. praktykując samodzielnie w oparciu o nauczanie B.K.S. Iyengara. Odpowiedź na swoje potrzeby odnalazła jednak dopiero w nurcie vinyasa krama. Ukończyła kurs nauczycielski u Macieja Wieloboba.

2 komentarze

  1. Al

    Witam serdecznie,
    Napisał Pan:
    “Tym, co mnie fascynuje w czasie czytania klasycznych dzieł poświeconych hatha jodze (Shiva Samhita, Hatha Yoga Pradipika), jest z jednej strony piękny, poetycki język, a z drugiej to, że coraz więcej opisanych w nich zjawisk jest uwierzytelnianych przez naukę zachodu.”

    Warto dodać, że klasyczne dzieła były pisane przez joginów i dla joginów. To ważne. Tak jak Pan zauważył jest w nich “poetycki język”itp. Jednak pod tym “językiem” często kryje się treść, ważna od strony praktycznej. Klasycznie zawsze Guru objaśniał teksty i miało to zasadnicze znaczenie dla ich prawidłowego rozumienia i “odkodowywania”.

    Poniżej przykad z Gherandy

    “11. WADŹROLI MUDRA
    45. Połóż obie dłonie na ziemi , wznieś nogi do góry nie dotykając głową ziemi. Budzi to Siakti, daje długie życie i mądrzy nazywają to wadźroni.
    Jej dobrodziejstwa
    46-48. Jest to najwyższa z praktyk jogi, wiedzie do wyzwolenia i ta dobroczynna joga daje doskonałość joginowi. Dzięki tej jodze osiąga się bindusidhi (zatrzymanie nasienia), a gdy się uzyska tę siddhi, czego on nie może osiągnąć na tym świecie? Choćby się nurzał w różnorakiej rozpuście, jeśli praktykuje tę mudrę, zaprawdę osiąga się wszelką doskonałość.”

    Bez wskazówek Guru, który zrealizował tę mudrę można tylko domyślać się prawidłowego znaczenia treści o tej mudrze, można też pominąć wiele istotnych detali, których w tekście po prostu nie ma, bo zawsze zakładano obecność Guru, który Dopowie brakujące detale i przedstawi prawidłowe rozumienie.

    Przy całym szacunku dla zachodniej nauki – problem w badaniu jogi polega na tym, że badacze nie zawsze są zrealizowanymi joginami, którzy sami osiągnęli różne siddhi i byli korygowani przez Guru. Czasem więc tacy badacze nie za bardzo wiedzą co badać.
    Na przykład chcąc zbadać prawdziwość przytoczonego fragmentu Gherandy mogą mieć spory problem.
    Teksty jogiczne czy tantryczne są pełne przenośni. Mogą np. zalecać jedzenie mięsa,a tak naprawdę może to oznaczać zupełnie coś innego w praktyce itp.

    Naukowcy mogą badać przez emg i inne przyrządy, że np. lewe nozdrze ma związek z aktywnością tej czy innej części mózgu ale czy rzeczywiście są w stanie zbadać w jaki subtelny sposób Swary są odzwierciedleniem i jak “rezonują” z rytmami Wszechświata oraz również z tzw.subtelnym Wszechświatem? Być może tak ale najpierw sami musieliby przeżyć w codziennej praktyce, jak to działa i na co wpływa, by wiedzieć co badać.

    Najlepszego
    Al

    Odpowiedz
  2. Anna

    Dzięki, świetny artykuł. Czekam na ciąg dalszy 🙂

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *