Wybierz Strona

Nie oceniaj!

Marzena Pajda

Marzena Pajda

Stając na macie wszyscy stajemy się równi. Nie ma tu lepszych czy gorszych.  Joga to nie wyścigi czy zawody sportowe. Tutaj uczymy się pracować nad sobą – nad własnymi ograniczeniami, słabościami, myślami i emocjami, bo podczas ćwiczeń wyzwala się wiele z nich. Świat zewnętrzny i wszystkie jego problemy pozostawiamy poza matą, przestają być w tym momencie istotne. Tu liczymy się tylko my i nasza praca nad sobą. To nasza lekcja nieoceniania i nieporównywania siebie do innych. Po prostu każdy z nas znajduje się na jakimś etapie swojej osobistej ścieżki rozwoju, a dzięki pracy możemy po tej ścieżce poruszać się do przodu, a nie stać w miejscu i narzekać, że nic się nie zmienia. Joga jest dla mnie tym, co daje mi motywację do ciągłej pracy nad sobą, tym czymś, co niejednokrotnie pokazuje mi prawdę o samej sobie, a także tym, dzięki czemu ciągle się uczę i co później wykorzystuję w życiu codziennym.

Na jednym z warsztatów u Maćka Wieloboba, gdy pracowaliśmy nad emocjami, Maciek powiedział, abyśmy spojrzeli na siebie z boku. I szczerze mówiąc bardzo zaskoczyło mnie to, co zobaczyłam: stałam z biczem w ręce i krzyczałam na siebie: „No dawaj!, Rusz się!, Potrafisz! Zobacz, oni potrafią to ty też radę!”. „O cholera!” – pomyślałam i … wreszcie wyluzowałam, odpuściłam sobie, wrzuciłam na przysłowiowy LUZ. Co z tego, że inni potrafią? Ja to ja i tyle. Od tej pory staram się nie porównywać i nie oceniać siebie przez pryzmat innych ludzi.

 Innym razem, gdy ćwiczyliśmy Utthita Hasta Padangusthasana (stanie na jednej nodze z uniesioną drugą nogą do przodu i przytrzymywaną za dużego palca) byłam dumna z siebie, że mogę spokojnie ustać nie przewracając się. Ale ćwiczenie polegało na tym, że mieliśmy z tą nogą zejść do parteru, a następnie podnieść się. Postałam tak chwilę i doszłam do wniosku, że to już dość, jak na jeden raz, bo moja noga nijak zgiąć się nie chciała. I wtedy podszedł Maciek i powiedział tylko jedno słowo: „POKAŻ”. I o dziwo! Moje kolano zgięło się, a ja szczęśliwa wylądowałam pupą na macie. Dlaczego szczęśliwa? Bo przełamałam w sobie jakiś kolejny schemat, bo dzięki jednemu słowu „POKAŻ”, zrobiłam więcej niż sama sądziłam, że potrafię i że dzięki temu bez lęku, ale z uśmiechem na twarzy ląduję na macie. I jeszcze jedno – chyba najważniejsze – doświadczenie to po raz kolejny uświadamia mi, że w życiu codziennym jeszcze nie raz mogę wylądować na ziemi, ale nie budzi to już we mnie lęku, bo wiem, że podniosę się z uśmiechem na twarzy i spróbuję jeszcze raz i jeszcze raz… I że zawsze znajdzie się ktoś, kto powie „POKAŻ”.

Moje doświadczenie nie jest odosobnione, bo gdy na warsztatach Maciek prosi moje koleżanki joginki  o zademonstrowanie jakiejś pozycji słyszę: „Ale nigdy tego nie robiłam”, „Nie, tego nie umiem”, „Nie potrafię”, „Chyba nie dam rady” i wtedy Maciek ze stoickim spokojem rzuca swoje magiczne: „POKAŻ!” I one to robią! I my to robimy! 🙂

O autorze

Marzena Pajda

Marzena Pajda - polonistka, pedagog, terapeutka, nauczycielka jogi w nurcie Vinyasa Krama Joga. Fascynatka jogi, psychologii, tańca i "słowa pisanego". Popularyzuje jogę w szkole, a także terapię jogą dla dzieci i dorosłych.

2 komentarze

  1. Oleńka

    Oj tak, “pokaż, jak nie potrafisz” 😉 i nagle się okazuje, że “nie potrafię” odchodzi do przeszłości 🙂

    Odpowiedz
  2. julia indigo

    piekne! czerpac z chwili, ktora jest tu i teraz a nie z wyobrazenia jej……robic….bez udzialu umyslu….dac mu chwile na wycofanie sie i zrobic z ciala…..z energii naszej cielesnej….nie ma znaczenia czy umiemy czy nie, dzialanie a nie rezultat jest najwazniejszy….mamy inne ciala…inaczej rozwiniete, “poblokowane”….jedne sa super gibkie, ale slabe inne, mocne, ale sztywne, kombinacji jest wiele, nie ma znaczenia jak daleko jestesmy ma znaczenie jakie bariery w sobie pokonujemy, co asana wnosi w nas i jak nas otwiera……jak daje przestrzen do plyniecia prany….pieknie motywujacy tekst i zachcecajacy do praktyki z tak uwaznym nauczycielem…..pozwole sobie przytoczyc rowniez slowa jednego z moich ulubionych nauczycieli….podczas praktyki mowi :patrz na kolana …patrz na swoje nie kolegi obok……namaste:)

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *